Hamulce przednie
 Dodane dnia: 14.12.2009


  Po ostatnich przygodach podczas naszego startu w Jawor Sprincie z przednimi zaciskami hamulcowymi czara goryczy się przelała i postanowiliśmy zainwestować w porządne hamulce do naszego fiata. Nadarzyła się okazja i zakupiliśmy komplet przednich zwrotnic z piastami oraz zaciskami hamulcowymi z fiata Argenta/Regata.
  Zestaw składa się z zacisków hamulcowych o średnicy tłoczka 54 mm oraz tarcz nawiercanych hamulcowych średnicy 257 mm.
  Całości dopełnia nowa pompa hamulcowa o większej średnicy sekcji tłoczącej.


  Docieranie samochodu, galanteria
 Dodane dnia: 31.10.2009


  Po wszystkich pracach diagnostycznych przyszła pora na pierwsze jazdy i docieranie silnika. Oczywistym było, iż na początku spotkamy się z całą masą problemów, które ujawnią się dopiero w czasie eksploatacji.

  Pierwsze jazdy od razu ujawniają problemy z układem wydechowym. Pomimo tego iż kilkakrotnie był dopasowywany i wszystkie odległości staraliśmy się zachować, okazało się że w czasie jazdy układ ma za mało swobody i koliduje z pracującym na zawieszeniu mostem. Wizyta u fachowców pomogła – przerobiony został odcinek przechodzący ponad mostem. Ponadto zmienione zostały punkty mocowania układu do nadwozia.

  Układ chłodzenia też daje o sobie znać. Samochód jest niedogrzany, nie osiąga temperatury 90 stopni. Problemem okazuje się wadliwy termostat. Jego wymiana rozwiązuje problem. Ponadto występuje problem z „pompowaniem” płynu – wypływa do zbiorniczka wyrównawczego ale nie ma ochoty wracać. Efektem tego jest powrót z wycieczki wspomagany „ustnie” – co 10 km trzeba dmuchać w zbiorniczek żeby przepchać płyn z powrotem do układu. Powód okazuje się być banalny – wadliwie działający zaworek w korku na chłodnicy.

  Podczas jazd ujawnia się jeszcze jedna usterka, mianowicie okazuje się, iż kolumna kierownicza ma luz i precyzja jej pracy pozostawiała wiele do życzenia. Wymiana kolumny na inna rozwiązuje problem.

  Po kilku tygodniach przychodzą wreszcie naklejki – pierwsza tura. Natychmiast pojawiają się na samochodzie. Efekt – inny samochód.

  Samochód przejechał 1000 km. Podczas eksploatacji nie pojawiły się żadne wycieki czy niepokojące dźwięki. Po drodze zostały przeregulowane luzy zaworowe, co znacznie poprawiło kulturę pracy silnika i jego osiągi.

  Dalsze usprawnianie samochodu i poprawki opiszemy następnym razem. Mamy również nadzieje iż w końcu uda się samochód przetestować w warunkach bojowych.



1 z 8 >>

 

  HOME

  FIAT

STARTY

BUDOWA

  HISTORIA

GALERIA

  LINKI

KSIĘGA GOŚCI

  KONTAKT

 

Classicauto Cup Kielce 2010