25 kwietnia ekipą 5 samochodów wybraliśmy się do Kielc na SuperOES. Pogoda iście piknikowa nastrajała pozytywnie.
Zapowiedzi organizatora co do trasy sprawdziły się – naprawdę długi odcinek rozmieszczony na całym torze kartingowym plus odcinek leśny
zmuszały do wysiłku. Odbyły się 3 przejazdy, 4 odwołano ze względu na olej na trasie.
Samochód spisał się super, bez żadnych niespodzianek i wpadek. Powoli do tradycji należy już to, że na każdej imprezie musimy
ściągnąć oponę z felgi, tak było i tym razem, na szczęście wszystko obyło się bez wizyt poza torem.
Zostaliśmy sklasyfikowani w klasie pojemnościowej oraz samochodów tylno napędowych, jednak i w jednej i drugiej podium było poza zasięgiem.