Po mniej lub bardziej udanym wyjeździe na drugą eliminację Classicauto w Nowym Mieście przyszła pora na tor Kielce.
Wspaniała pogoda, można nawet rzec za wspaniała (36 stopni) spowodowała pojawienie się na starcie ponad 120 załóg.
Mnogość samochodów zaskoczyła. Z roku na rok kierowcy coraz lepiej przygotowują swoje samochody, pojawiło się też kilka zupełnie
nieznanych maszyn.
Uczciwie muszę powiedzieć iż była to jedna z lepszych imprez w jakich braliśmy udział. Formalności oraz badanie techniczne jak
to na Classicauto szybko i sprawnie. Oględziny trasy (przygotowano 2 przejazdy po dwóch trasach), a potem szybka
reorganizacja i zaraz start do pierwszej pętli. Trasy bardzo ciekawe, każda przejeżdżana dwukrotnie. Znakomita zabawa, wspaniała
rywalizacja. Po perypetiach w Nowym mieście wszystko wyglądało na to iż problemy z przerywaniem zostały rozwiązane. Mimo wszystko
duża i dobrze przygotowana konkurencja nie pozostawiała złudzeń co do wyniku. Walczyliśmy o 3 miejsce, niestety kilka sekund
brakło i ostatecznie 4 miejsce w klasie. Trochę szkoda ale tak czasem bywa. Świetna zabawa w gronie znajomych i masa jeżdżenia
wynagrodziły brak pucharu. Na koniec dnia podczas wolnych jazd na ostatnim przejeździe niestety było trochę za szybko i rozbiliśmy
szykanę czego efektem są wgniecione drzwi i porysowany lakier, ale nie ma wojny bez ofiar… :-)